Na przełomie lutego i marca młodzi piłkarze i piłkarki z kadr Lubuskiego ZPN przeżyli niezapomniane zgrupowanie szkoleniowe w hiszpańskim Lloret de Mar. W obozie wzięła udział kadra chłopców z rocznika 2014 oraz kadra dziewcząt z roczników 2012–2013. Wyjazd łączył intensywne treningi, rywalizację sportową oraz integrację zawodników i zawodniczek z różnych klubów regionu.
Pomysłodawcą i głównym organizatorem wyjazdu był Wojciech Drożdż, trener koordynator Lubuskiego ZPN, od lat zaangażowany w rozwój młodzieżowej piłki nożnej w województwie. – Chcieliśmy stworzyć młodym zawodnikom warunki, które pozwolą im spojrzeć na piłkę nożną w szerszej perspektywie. Taki wyjazd to nie tylko treningi, ale też doświadczenie innej kultury piłkarskiej, inspiracja i ogromna motywacja do dalszej pracy. Cieszy mnie, że udało się zrealizować ten projekt i że młodzi zawodnicy mogli przeżyć coś naprawdę wyjątkowego – podkreśla Drożdż.
Intensywna praca treningowa
Podczas kilkudniowego zgrupowania młodzi piłkarze realizowali bogaty program szkoleniowy. Chłopcy z rocznika 2014 trenowali pod okiem Łukasza Gagruły, Pawła Mirończuka i Mirosława Kasprzaka. – Obóz w Hiszpanii oceniam bardzo pozytywnie. Był to wartościowy czas zarówno pod względem sportowym, jak i integracyjnym. Zrealizowaliśmy intensywny mikrocykl treningowy, który pozwolił nam popracować nad wieloma elementami gry. Dodatkowo możliwość rywalizacji w meczach kontrolnych była cennym doświadczeniem dla całej drużyny – mówi trener Mirończuk.
Plan zajęć był bardzo napięty: w trakcie tygodniowego zgrupowania odbyło się dziesięć jednostek treningowych oraz dwa mecze kontrolne. – Każdy dzień był dobrze zaplanowany i wykorzystany pod kątem rozwoju sportowego. Cieszy nas zaangażowanie chłopców i ich podejście do pracy – dodaje trener Garguła.

Doskonałe warunki do treningu
Infrastruktura sportowa w Lloret de Mar pozwalała na komfortową realizację wszystkich zaplanowanych zajęć, a uczestnicy mogli korzystać z wszelkich dostępnych udogodnień, w tym też tych naturalnych, z czego przecież słynie katalońskie wybrzeże Costa Brava. – Boiska były świetnie przygotowane, a hotel zapewniał komfortowy odpoczynek między treningami. Dostęp do wielu boisk naturalnych i sztucznych, a także bliskość plaży pozwalały na poranne rozruchy i regenerację – dodaje Mirończuk.
Rozwój kadry dziewcząt
Na nie mniej intensywnych obrotach pracowała kadra dziewcząt, prowadzona przez Elizę Kamińską. – To był dla nas bardzo wartościowy czas. Zawodniczki miały świetne warunki do pracy, a my mogliśmy realizować założenia treningowe – podkreśla trenerka, która wśród najważniejszych celów tego typu wyjazdu upatruje podniesienie poziomu sportowego i budowanie mentalności zespołu. – Liczymy przede wszystkim na poprawę przygotowania fizycznego oraz elementów technicznych i taktycznych, ale równie ważne jest budowanie zespołu i wspólnej mentalności – dodaje Kamińska.
– Obóz to ważny moment w przygotowaniach. Możliwość odbycia tylu treningów i rozegrania sparingów z drużynami hiszpańskimi pozwala zawodnikom sprawdzić się w innym środowisku niż zazwyczaj – dodaje trener bramkarek, Jakub Mazur.

Piłkarskie inspiracje
Obóz w Hiszpanii nie ograniczał się wyłącznie do treningów. Kadrowicze i kadrowiczki z Lubuskiego mieli okazję obejrzeć z wysokości trybun Camp Nou rewanżowe spotkanie Barcelony z Atlético Madryt w Pucharze Króla, co było dla nich ogromnym przeżyciem i inspiracją do dalszej pracy. Zresztą, nikt nie opisze tych wrażeń lepiej niż sami uczestnicy. Franciszek Borowski, reprezentujący na co dzień barwy Stilonu Gorzów, z uśmiechem na twarzy będzie wspominać wyjazd do Katalonii. – Bardzo się cieszę z tego wyjazdu. Czuję, że moja ciężka praca została doceniona. Po obozie w Hiszpanii stałem się lepszym zawodnikiem, bo zdobyłem nowe doświadczenie i umiejętności. Wizyta na meczu Barcelony dodała mi motywacji, żeby kiedyś zagrać tam, gdzie oni – mówi 11-latek.
Podobne odczucia mają zawodniczki, co potwierdzają słowa Mileny Oziemczuk z MUKS 11 Zielona Góra. – Powołanie na obóz to ogromne wyróżnienie i szansa na rozwój. Z treningów i sparingów wyniosłam bardzo dużo – wyznaje z dumą 13-latka. W podobnym tonie swoimi odczuciami z pobytu w Hiszpanii dzieli się jej klubowa koleżanka, Zosia Urbanowska. – Udział w takim wydarzeniu daje ogromną motywację i pokazuje, jak grają zawodnicy na najwyższym poziomie – stwierdza.

Wspólna praca i integracja
Obóz w Lloret de Mar był również okazją do budowania relacji między zawodnikami i wymiany doświadczeń między trenerami. – Dla nas, trenerów, to nie tylko możliwość prowadzenia wielu jednostek treningowych, ale też okazja do rozmów i wymiany wiedzy z innymi szkoleniowcami. To rozwija nasz warsztat – zaznacza Jakub Mazur.
Cały wyjazd można podsumować jednym zdaniem: ciężka praca, uśmiech, zabawa, relacje i integracja. Dla młodych piłkarzy i piłkarek z Ziemi Lubuskiej był to nie tylko obóz treningowy, ale też wyjątkowe doświadczenie sportowe i życiowe, które z pewnością zaprocentuje w kolejnych etapach ich piłkarskiej drogi.








