Witnica po raz kolejny stała się stolicą kobiecego futbolu w województwie lubuskim. Na miejscowym stadionie odbyła się tegoroczna edycja festiwalu „Dziewczyny. Drużyna nie tylko na boisku”, który zgromadził dziesiątki młodych zawodniczek z klubów z całego regionu. Był to dzień pełen sportowych emocji, uśmiechów, nowych znajomości i piłkarskich marzeń.
Uczestniczki mogły sprawdzić swoje umiejętności na licznych stacjach sportowych, torach koordynacyjnych, boiskach dmuchanych oraz podczas konkursów celnościowych. Nie zabrakło również atrakcji towarzyszących, takich jak wata cukrowa, lody, strefy zabaw czy wspólne zdjęcia przy okolicznościowej ściance. – Witnica od lat pokazuje, że potrafi organizować wydarzenia sportowe na bardzo wysokim poziomie. Wiedzieliśmy, że możemy liczyć na zaangażowanie lokalnego środowiska, samorządu i klubu. Nie zawiedliśmy się. Kolejny raz Witnica stanęła na wysokości zadania i stworzyła fantastyczne warunki dla naszych najmłodszych piłkarek – podkreślał wiceprezes Lubuskiego Związku Piłki Nożnej, Zdzisław Czyrka.

Dziewczynki zachwycone festiwalem
Dla wielu uczestniczek był to wyjątkowy dzień, który na długo pozostanie w pamięci. – Najbardziej podobało mi się to, że mogłam cały czas grać w piłkę i próbować różnych konkurencji. Było bardzo dużo dziewczynek i wszyscy świetnie się bawiliśmy. Czułam się jak na prawdziwym piłkarskim święcie – mówiła 10‑letnia Rozalia z Zielonych Lubiechnia Wielka.
Największą frajdę sprawiły jej slalom z piłką, strzały do bramki celnościowej oraz mecze na dmuchanym boisku. Rozalia nie ukrywa również swoich sportowych ambicji. – Marzę o tym, żeby kiedyś zagrać w reprezentacji Polski. Chciałabym występować na dużych stadionach i zdobywać ważne bramki – dodaje.
Podobne emocje towarzyszyły Emilii z Czarnych Browar Witnica: – Bardzo podobała mi się atmosfera i wszystkie atrakcje. Było kolorowo, wesoło i cały czas coś się działo. Najfajniejsza była ogromna dmuchana piłka i mecze na boisku 1×1.
Także Zofia z AP Super Strikas podkreślała wyjątkowy charakter wydarzenia: – Najbardziej podobało mi się, że mogłam sprawdzić się w różnych zadaniach piłkarskich i spotkać wiele dziewczyn, które tak jak ja kochają piłkę nożną. Taki festiwal zachęca do dalszego rozwoju. Z kolei Milena z UKS Chemik Gorzów zwracała uwagę na połączenie zabawy ze sportową rywalizacją: – Najbardziej podobała mi się możliwość połączenia dobrej zabawy z rywalizacją sportową. Takie festiwale pokazują, że kobieca piłka nożna rozwija się bardzo dynamicznie i warto być częścią tego środowiska.
Ważny element szkolenia i obserwacji talentów
Integralną częścią wydarzenia była konsultacja kadry wojewódzkiej najmłodszych zawodniczek. Trenerzy Lubuskiej Kadry Wojewódzkiej mieli okazję obserwować dziewczynki podczas gier i ćwiczeń. – Głównym celem konsultacji była obserwacja zawodniczek w warunkach treningowych i meczowych, ale przede wszystkim sprawdzenie, jak funkcjonują w grupie dziewcząt pochodzących z różnych klubów naszego województwa – wyjaśniała trenerka kadry, Eliza Kamińska.
Szkoleniowcy zwracali uwagę nie tylko na umiejętności techniczne, ale także na współpracę w zespole, komunikację, odwagę oraz podejmowanie decyzji na boisku. – W tym wieku bardzo ważne jest nastawienie zawodniczek, ich zaangażowanie, chęć rozwoju i umiejętność współpracy w grupie – dodała. Podobnego zdania był trener bramkarzy kadry, Jakub Mazur. – Najważniejszym założeniem jest dobra zabawa połączona z obserwacją piłkarskiego potencjału. Nie chcemy, aby dziewczynki odczuwały presję wyników czy selekcji. Chcemy stworzyć warunki, w których będą mogły czerpać radość z gry i zaprezentować swoje naturalne umiejętności – stwierdził szkoleniowiec.

Coraz większe zainteresowanie kobiecą piłką
Rosnącą popularność piłki nożnej wśród dziewcząt zauważają również trenerzy klubowi. – To już trzeci festiwal, na który przywożę swoje zawodniczki. Poziom sportowy i organizacyjny z roku na rok idzie w górę. Bardzo podoba mi się pomysł powołań dla dziewcząt dziesięcioletnich, dzięki czemu trenerzy kadr kobiecych mogą śledzić ich postępy od najmłodszych lat – mówił trener AP Super Strikas, Piotr Kobyłecki. Jak podkreśla szkoleniowiec, zainteresowanie kobiecym futbolem stale rośnie. W nowo powstałym klubie AP Super Strikas Cybinka na 25 trenujących dzieci aż 12 to dziewczynki. To pokazuje, jak dynamicznie rozwija się piłka nożna kobiet.
Dużym atutem festiwalu była również jego otwarta i przyjazna atmosfera. – Zainteresowanie wyjazdem do Witnicy było większe niż wyjazdami na turnieje. Dziewczyny już pytają, kiedy odbędzie się kolejny festiwal – dodaje trener Piotr.
Marzenia, które warto realizować
Zdaniem organizatorów właśnie takie wydarzenia pomagają budować przyszłość kobiecej piłki nożnej. – Widok tylu uśmiechniętych dziewczynek na stadionie to najlepszy dowód na to, że nasza praca przynosi efekty. Każde takie wydarzenie pokazuje, że piłka nożna kobiet w województwie lubuskim rozwija się bardzo dynamicznie – podkreślał Zdzisław Czyrka.
Na zakończenie festiwalu uczestniczki otrzymały pamiątkowe gadżety programu „Dziewczyny. Drużyna nie tylko na boisku”, a wraz z nimi kolejną dawkę motywacji do dalszych treningów. – Chcę, żeby pamiętały, że marzenia są po to, aby je realizować. Niech dalej trenują, czerpią radość z gry i wierzą w swoje możliwości. Patrząc na dzisiejszy festiwal, jestem przekonany, że przyszłość kobiecej piłki nożnej w naszym województwie wygląda naprawdę bardzo obiecująco – podsumował wiceprezes LZPN.
Po takim dniu trudno mieć wątpliwości, że wśród uczestniczek festiwalu w Witnicy rosną przyszłe reprezentantki województwa, a być może także Polski.










