To, co jeszcze kilka lat temu wydawało się niemal nieosiągalne, stało się faktem. 13F Kostrzyn nad Odrą zapisał się w historii polskiego beach soccera jako pierwszy klub z województwa lubuskiego, który wystąpił w Mistrzostwach Polski. Za tym sukcesem stoją trzy sezony konsekwentnej pracy, pasja zawodników, zaangażowanie sztabu oraz wiara, że nawet niewielki klub może znaleźć się wśród najlepszych. Droga do historycznego występu rozpoczęła się jednak zupełnie niewinnie – od chęci poznania nowej dyscypliny i dobrej zabawy.
Kiedy 13F po raz pierwszy pojawiło się na turnieju beach soccera, nikt nie zakładał jeszcze, że kilka lat później drużyna z Kostrzyna nad Odrą będzie rywalizować z najlepszymi zespołami w Polsce. Jak wspomina zawodnik Michał Kodzis, początkowo chodziło przede wszystkim o sprawdzenie, czym właściwie jest ta odmiana piłki nożnej. Bardzo szybko pojawiła się jednak pasja, a wraz z nią ambicja, by podejść do beach soccera znacznie poważniej. Trzy lata temu rozpoczęto świadome budowanie zespołu. Powstał trzon sześciu zawodników, który do dziś pozostaje razem i stanowi fundament drużyny.
Początki treningów były mocno amatorskie. Zawodnicy sami poznawali specyfikę gry na piasku i uczyli się, jak przygotowywać się do tej wymagającej dyscypliny. Z każdym sezonem rosły jednak zarówno poziom sportowy, jak i organizacja. Dziś kluczowi zawodnicy regularnie trenują praktycznie od marca do września, a ważnym elementem przygotowań jest trzydniowe zgrupowanie w Długiem.
Istotnym krokiem w rozwoju zespołu był również wyjazd do Hiszpanii. Michał Kodzis, trener Gabriel Kodzis oraz Rafał Kodzis uczestniczyli w obozie w katalońskiej Torredembarrze prowadzonym przez Lorenzo Gómeza. Zdobyta tam wiedza dotycząca treningu, przygotowania zawodników i specyfiki beach soccera została następnie wykorzystana w pracy z zespołem. Przez kolejne sezony 13F wypracowało własny styl gry i swoje charakterystyczne DNA. Najważniejsze pozostało jednak niezmienne – grupa, która rozpoczęła wspólne treningi, nadal jest razem i konsekwentnie się rozwija.

Historyczny awans i ekspresowe przygotowania
Awans na najwyższy poziom oznaczał dla kostrzyńskiego zespołu ogromne wyzwanie. Przejście do Ekstraklasy było nie tylko sportowym krokiem naprzód, ale również koniecznością całkowitej zmiany sposobu myślenia o rywalizacji. – Musieliśmy zmienić myślenie, że nie jedziemy tylko na jeden turniej, ale robimy wszystko, żeby wystąpić w Mistrzostwach Polski – podkreśla Wiktor Kubierski. Priorytetem stało się utrzymanie w Ekstraklasie i udowodnienie, że 13F zasługuje na miejsce wśród najlepszych.
Po informacji o awansie nie było czasu na długie świętowanie. Organizacja wyjazdów, treningów, turniejów, kontakt z zawodnikami, ustalanie kadry i przygotowanie zgrupowania – wszystko trzeba było zrobić w bardzo krótkim czasie. Dodatkowym problemem były terminy, ponieważ większość zawodników równolegle występuje w piłce trawiastej.
Największy ciężar organizacyjny spoczął na trenerze. Jak podkreśla Michał Kodzis, klub dowiedział się o możliwości gry w Ekstraklasie zaledwie około dwóch miesięcy przed rozpoczęciem rozgrywek. W tak krótkim czasie trzeba było przygotować drużynę zarówno sportowo, jak i organizacyjnie.
Debiut wśród najlepszych w Gdańsku
Mistrzostwa Polski w Gdańsku miały być przede wszystkim lekcją i okazją do zdobycia doświadczenia. Trener Kodzis przed turniejem wyznaczył dwa cele: minimum, czyli siódme miejsce, oraz maksimum – piąte. Ostatecznie udało się zrealizować cel minimum.
Sam wynik był jednak tylko częścią sukcesu. 13F pokazało, że potrafi rywalizować z zespołami, które na co dzień należą do krajowej czołówki. Szczególnie pamiętne były spotkania z późniejszymi finalistami. W meczu z KP Łódź kostrzyńska drużyna dwukrotnie wychodziła na prowadzenie i była blisko sprawienia dużej niespodzianki. Z kolei spotkanie z zespołem z Poddębic zakończyło się minimalną porażką 2:3.
Dla Wiktora Kubierskiego jednym z najbardziej wyjątkowych momentów całego turnieju była jego bramka na 2:1 przeciwko KP Łódź. Trafienie dało 13F prowadzenie w meczu z jednym z najmocniejszych zespołów w kraju i właśnie dlatego zawodnik zapamięta je na długo.
Charakter, odpowiedzialność i gra zespołowa
Jednym z największych powodów do satysfakcji dla trenera Kodzisa było zaangażowanie zawodników. Rywalizacja z technicznie wyszkolonymi przeciwnikami, także z zawodnikami zagranicznymi, wymagała ogromnej intensywności i charakteru. 13F nie zawsze mogło odpowiedzieć przeciwnikom jakością techniczną, ale potrafiło nadrabiać pracą i zaangażowaniem. Ważnym elementem była również odpowiedzialność taktyczna. Podczas turnieju trener eksperymentował z różnymi rozwiązaniami, a część z nich bardzo dobrze sprawdziła się właśnie w meczach z późniejszymi finalistami.
Kulminacją była konfrontacja z Włókniarzem Pabianice. 13F przejęło inicjatywę, kontrolowało spotkanie, grało kombinacyjnie i ostatecznie zwyciężyło aż 9:2. Dla trenera był to znakomity dowód na to, że drużyna nie tylko potrafi walczyć, ale również może prezentować atrakcyjny i skuteczny beach soccer.
Dawid Bździel zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt – siłę zespołu. Jego zdaniem historyczny występ pokazał, że na najwyższym poziomie nie można osiągnąć wiele, jeśli każdy gra wyłącznie dla siebie. Wzajemne wsparcie, odpowiedzialność za kolegę i walka o każdą piłkę do końca były fundamentem występu 13F. To właśnie atmosfera wewnątrz drużyny pozwoliła również dobrze poradzić sobie z presją debiutu. Trener podkreśla, że zawodnicy wiedzą, iż mogą liczyć na siebie nawzajem, a jeden błąd czy słabszy mecz nie oznacza fali krytyki. Dzięki temu emocje związane z rywalizacją z najlepszymi można zamienić w dodatkową energię.
Pierwszy lubuski klub w historii
Historyczny występ 13F ma znaczenie wykraczające poza sam wynik sportowy. Kostrzyn nad Odrą stał się miejscem, z którego pochodzi pierwszy klub z województwa lubuskiego, który zapisał się w historii polskiego beach soccera poprzez występ na Mistrzostwach Polski.
Dla Gabriela Kodzisa jest to przede wszystkim powód do ogromnej dumy, ale również odpowiedzialność. Klub nie chce, aby był to jednorazowy sukces. Ambicją jest stworzenie w regionie środowiska, w którym beach soccer będzie miał swoje drużyny, młodzież i regularną rywalizację. Plany są konkretne. 13F chce stworzyć drugi zespół, który w przyszłości występowałby w I lidze i Pucharze Polski. Kolejnym projektem jest drużyna U-21, która ma wystąpić w Młodzieżowych Mistrzostwach Polski. Klub myśli również o stworzeniu akademii beach soccera.
Największym problemem pozostaje infrastruktura. Klub chciałby mieć miejsce, w którym można byłoby regularnie trenować i rozwijać zawodników – od dzieci i młodzieży po seniorów. W ocenie Gabriela Kodzisa stworzenie odpowiednich warunków może otworzyć drogę do rozwoju całej dyscypliny w regionie.

„Być czołową drużyną w Polsce”
Historyczny sezon 2026 nie jest dla 13F końcem drogi. Wręcz przeciwnie – ma być początkiem kolejnego etapu. Klub nie chce już myśleć wyłącznie o utrzymaniu w Ekstraklasie. Celem na kolejny sezon jest wejście do ścisłej krajowej czołówki i walka o medale Mistrzostw Polski. W tym celu 13F zamierza wzmocnić skład zawodnikami posiadającymi większe doświadczenie w beach soccerze, ale jednocześnie nadal rozwijać obecny trzon zespołu i podnosić poziom treningów.
Ambicje sięgają jeszcze dalej. Klub chce z czasem dołączyć do elity polskiego beach soccera i na stałe zadomowić się w gronie najlepszych. Nie oznacza to jednak rezygnacji z tego, od czego wszystko się zaczęło. Dawid Bździel przypomina, że fundamentem 13F była przede wszystkim radość z gry. Zespół chce się rozwijać, stawiać sobie coraz większe cele i rywalizować na najwyższym poziomie, ale jednocześnie nie zapominać o pasji, która połączyła zawodników na początku tej drogi.
Wizja na przyszłość jest więc jasna. 13F Kostrzyn nad Odrą chce być czymś więcej niż tylko beniaminkiem, który niespodziewanie znalazł się w Ekstraklasie i zdołał się utrzymać. Klub chce być kojarzony z własnym charakterem, mocnym trzonem, ciężką pracą, profesjonalizacją i coraz większą jakością sportową. Celem jest wejście do krajowej czołówki i pozostanie w niej na dłużej. Jednocześnie 13F chce, aby sukces pierwszej drużyny stał się impulsem dla całego regionu. W planach pojawia się między innymi mini liga beach soccera, w której mogłyby rywalizować zespoły z województwa i okolic. Klub chce również pokazywać młodym zawodnikom, że beach soccer może być ich sportową drogą.

Historia 13F Kostrzyn nad Odrą pokazuje, jak wiele może zmienić konsekwentna praca. Cztery lata temu poziom najlepszych drużyn wydawał się niemal nieosiągalny. Dziś zawodnicy z Kostrzyna nad Odrą mają za sobą rywalizację wśród najlepszych zespołów w Polsce, historyczny występ w Mistrzostwach Polski i ambicję, by zrobić kolejny krok.
Najważniejsze jednak, że ta historia dopiero się rozpoczyna. Bo skoro drużyna, która zaczynała od chęci dobrej zabawy, w ciągu kilku sezonów dotarła do Ekstraklasy i Mistrzostw Polski, trudno wyznaczyć granicę jej dalszych możliwości.
A być może największym sukcesem 13F nie będzie wcale konkretny wynik czy medal. Być może będzie nim moment, w którym za kilka lat młody zawodnik z Kostrzyna, Gorzowa lub okolic powie: „Zacząłem grać w beach soccera, bo zobaczyłem 13F”. Dla założyciela, trenera a zarazem bramkarza zespołu właśnie wtedy cały wysiłek klubu nabrałby jeszcze większego sensu.








