„Gra z orzełkiem na piersi i reprezentowanie polskiej Policji to podwójna duma”

Z reprezentacją Polskiej Policji sięgnął m.in. po srebrny medal Mistrzostw Świata. Młodszy aspirant Karol Pędzioch z Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Krośnie Odrzańskim, na co dzień również piłkarz występującej w Klasie Okręgowej „KEEZA” Pogoni Wężyska, to postać zdecydowanie nietuzinkowa na lubuskich boiskach. W rozmowie z nami 33-latek opowiada o tym, jak znalazł w życiu szczęście, realizując swoje dwie największe pasje.

Na samym początku chciałbym nakreślić tło naszej rozmowy czytelnikom – czy mam przyjemność rozmawiać z obecnie najlepszym lubuskim piłkarzem wśród policjantów?
Może można tak nazwać, że aktualnie jestem najlepszym (śmiech). A przynajmniej na papierze, jak to mówią. Jako jedyny zawodnik w województwa lubuskiego gram w reprezentacji Polskiej Policji w piłce nożnej. Wyróżniam się też w turniejach rozgrywanych w regionie, gdzie trzykrotnie zdobyłem tytuł króla strzelców na turniejach jednostek Policji województwa lubuskiego, ale to też zasługa kolegów z drużyny z Komendy Powiatowej Policji w Krośnie Odrzańskim, z którymi dwukrotnie wygraliśmy ten turniej.

Nie chcę pytać, co było pierwsze: piłka czy policja, bo wydaje się dość oczywiste, że szybciej założył pan piłkarskie korki niż policyjny mundur. Zapytam inaczej: co pojawiło się pierwsze w pana głowie? O czym pan marzył jako młody chłopak?
O ile dobrze pamiętam z najmłodszych lat, to najpierw chciałem być policjantem! Nawet się śmieję, że tuż po urodzeniu wybrałem mundur policyjny. Za młodego na pewno chciałem zostać policjantem, a później, kiedy człowiek zaczął dorastać i kopać piłkę, to przeważyła chęć zastania piłkarzem. Jak poszedłem do szkoły, to mundur policyjny zszedł na boczny tor. Później, kiedy było wiadome, że nie zrobię wielkiej kariery w piłce, trzeba było zacząć myśleć o innych planach na dorosłe życie i ponownie wrócił temat munduru.

Jednak trochę tej piłki pan posmakował. Była gra w Tęczy Krosno Odrzańskie, która zahaczyła nawet o III ligę, a później lata spędzone na boiskach IV ligi czy Klasy Okręgowej w okolicznych klubach: Pogoni Wężyska i Alfie Jaromirowice.
Dokładnie. W Tęczy grałem od dziecka, a od 16 roku życia zacząłem grać w piłce seniorskiej, gdzie pojawiła się nawet III liga, w której zaliczyłem jednak krótkie epizody. Co innego w IV lidze i klasie okręgowej, gdzie grałem kilka dobrych lat. Pogoń Wężyska, Alfa Jaromirowce, to przede wszystkim gra w „okręgówce”.

W międzyczasie przyszła pora spełnić to pierwsze marzenie i wstąpić do służby w Policji.
Po szkole pracowałem w różnych branżach, czy to u osób prywatnych, czy nie, ale służba zaczynała o sobie przypominać. Starszy brat też jest policjantem, drugi brat jest wojskowym, więc cały czas ta myśl o służbie w mundurze mi towarzyszyła. W dodatku praca w Policji zapewnia stabilność, więc postanowiłem wejść w to, o czym marzyłem tak naprawdę od małego.

Jednocześnie nie porzucił pan swojej drugiej pasji. Być może brzmi to nieco abstrakcyjnie, ale możemy powiedzieć, że piłkarz z „okręgówki” trafił do… reprezentacji Polski!
Można tak powiedzieć (śmiech). Marzenie z dzieciństwa o grze w reprezentacji Polski na pewnym etapie życia zanikło, bo wiedziałem, że nie uda mi się zrobić tak wielkiej kariery piłkarskiej, ale udało się trafić do reprezentacji Polskiej Policji i zagrać z orzełkiem na piersi, co jest dla mnie wielkim powodem do dumy, mimo że nie jest to ta „prawdziwa” reprezentacja.

No właśnie, jak to było z tym powołaniem? Jak trafił pan do reprezentacji Polskiej Policji? Co pan wtedy czuł?
Wszystko wydarzyło się na wojewódzkim turnieju jednostek Policji w Zbąszynku, na który wybrał się selekcjoner Andrzej „Pułko” Kuczyński, który przyglądał się zawodnikom. O ile dobrze pamiętam, to nasza jednostka zajęła na tym turnieju trzecie miejsce, a ja zostałem królem strzelców. Po jednym z meczów, zdaje się półfinałowych, selekcjoner wszedł do szatni i powiedział, że wyróżniam się na tle innych i chciałby mnie powołać do reprezentacji Polskiej Policji. Wymieniliśmy się telefonami. Akurat złapałem kontuzję i musiałem to na chwilę odłożyć, ale pozostawaliśmy w kontakcie. Po kilku miesiącach skontaktowaliśmy się ponownie i selekcjoner dał mi szansę zadebiutować w reprezentacji.

W tym momencie należy zaznaczyć, że to nie jest reprezentacyjny epizod, ale regularna gra w biało-czerwonych barwach i to z międzynarodowymi sukcesami: w 2024 roku zwyciężyliście na VII Międzynarodowy Turnieju Służb Mundurowych w Piłce Nożnej w Barcelonie oraz wywalczyliście srebro podczas Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej 7-osobowej Policjantów na Teneryfie.
Tak, takie turnieje krajowe czy międzynarodowe odbywają się kilka razy w roku i naprawdę fajnie można sprawdzić się na tle drużyn z innych krajów, nie tylko policyjnych, bo to są różne turnieje służb mundurowych z całego świata. Uważam, że to bardzo fajna przygoda, a jak się udaje i dochodzą do tego sukcesy, to jeszcze lepiej.

Gra z orzełkiem na piersi wielka duma, niezależnie w jakiej reprezentacji.
Dokładnie. Może nie jest to prawdziwa reprezentacja na dużych boiskach, na wielkich stadionach, ale mimo wszystko gra z orzełkiem na piersi, możliwość reprezentowania kraju i w dodatku polskiej Policji to podwójny powód do dumy. Gra przeciwko innym krajom, gdzie podczas turniejów zagranicznych też można spotkać fajnych zawodników, możliwość usłyszenia Mazurka Dąbrowskiego, to piękna przygoda i wielka duma.

Chyba lubi Pan w życiu wyzwania? Służba w Policji sama w sobie nie jest przecież łatwa, do tego dochodzą treningi i gra w okręgówce, a i przecież w domu ktoś na Pana czeka?
Nie jest to łatwe. Z powodów zdrowotnych trochę zwolniłem i aktualnie mam przerwę od grania na dużych boiskach. Ale wcześniejszych latach łączenie służby w Policji, udziałów w treningach, meczach oraz życia rodzinnego, gdzie w domu czeka żona i dwójka małych dzieci, nie jest łatwą sprawą. Praca zmianowa w różnych godzinach, treningi, mecze na weekend i do tego oczywiście rodzina, to duże zobowiązanie, które nie jest łatwe.

Na pewno może liczyć pan na wsparcie rodziny.
W tym momencie moim największym kibicem jest chyba synek, który też zainteresował się piłką nożną, uwielbia jeździć na mecze. Przez lata to moja żona była moim najwierniejszym kibicem, jeździła na spotkania i wspierała. Teraz płynie jeszcze większa energia od dwójki małych dzieci. Jak najbardziej mogę liczyć na wsparcie, co też podbudowuje. Póki jest zdrowie, póki jest czas, to z wielką przyjemnością wybiegam na boisko.

Życie policjanta na boisku różni się od chłopaków, którzy uprawiają inne zawody? Czy bycie policjantem pomaga czy przeszkadza w piłkarskiej szatni?
Między kolegami w drużynie zawsze są jakieś rozmowy o tym, kto i gdzie pracuje, więc może ten temat jest gdzieś poruszany. Ale nie sądzę, by to miało wpływ na grę i zachowanie zawodników, czy to z mojego zespołu, czy też z drużyny przeciwnej. Na boisku zajmujemy się grą, myślimy tylko o piłce. Nie miałem sytuacji, by moja praca w jakimś stopniu na to wpłynęła. Każdy gdzieś pracuje, każdy ma swoje życie prywatne. To piłka amatorska i pod tym względem praca nie ma żadnego wpływu.

Czyli rozumiem, że nie musiał pan interweniować na boisku już nie jako zawodnik, ale policjant?
Nie, nie. Oczywiście, są sytuacje, gdzie trzeba kolegom czy przeciwnikowi coś wyjaśnić, ale to zawsze kończy się słowami wsparcia, wyjaśnienia. Jestem osobą, która lubi wytłumaczyć, czy to młodszym kolegom, czy tym, którzy grają nieco dłużej, na czym ta piłka polega. Na szczęście nie było sytuacji, abym musiał na boisku wystąpić w roli policjanta (śmiech).

I ostatnie pytanie, nad którym może pan się chwilę zastanowić. Gdyby miał pan opisać jednym zdaniem swoje życie, to jak by ono brzmiało?
Jestem szczęśliwy. Jako mężczyzna, mąż, ojciec. Nawet jako sportowiec, osiągnąłem to, co chciałem, może nie na najwyższych szczeblach, ale spełniłem swoje marzenia. Mam rodzinę, gram w piłkę i służę w Policji. Myślę, że na tym etapie nic więcej nie potrzeba.

Pozostałe aktualności

Komunikat Wydziału Dyscypliny nr 5 sezon 2026/2027 z dnia 03.09.2026 r.

0
Przedstawiamy komunikat nr 5 Wydziału Dyscypliny z dnia 03.09.2026 r. – sezon 2026/2027. KOMUNIKAT nr 5Pobierz

Podziękowanie dla Wojciecha Bączkiewicza

0
2 września Prezes Lubuskiego Związku Piłki Nożnej Robert Skowron spotkał się z Wojciechem Bączkiewiczem, wieloletnim Prezesem, piłkarzem i trenerem klubu Sokół Kalsk oraz sędzią Lubuskiego Kolegium S...

Niespodzianki w Pucharze Polski! Komplet wyników II rundy

0
Za nami mecze Pucharu Polski na szczeblu centralnym i wojewódzkim. Zdobywca Lubuskiego Pucharu Polski - Lechia Zielona Góra, uległa Ruchowi Chorzów 0:2. Faworyzowany zespół gości sprostał oczekiwanio...

Trwają zapisy do XXVII edycji Pucharu Tymbark. Tak zaczynała już połowa reprezen...

0
Finał na PGE Narodowym, uczestnictwo w meczu reprezentacji Polski oraz spotkanie z kadrą narodową – to najważniejsze nagrody czekające na uczestników XXVII edycji Pucharu Tymbark, największego w ...

Powołania na konsultację szkoleniową rocznika 2013

0
Wydział Szkolenia Lubuskiego ZPN w Zielonej Górze informuje, że w dniu 08.09.2026 w Babimoście. odbędzie się zgrupowanie Rocznika 2013. Powołani zostali następujący zawodnicy: POWOŁANIA LZPN 2013 ...

Przed nami kolejna pucharowa środa

0
W środę, 2 września czeka nas kolejna dawka pucharowych emocji. Na lubuskich boiskach zostaną rozegrane mecze II rundy STS Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim. Spotkania grupy południowej i północ...

Wygrana Sokoła Kalsk na inaugurację KEEZA Klasy B

0
W miniony weekend swoje rozgrywki rozpoczęli piłkarze grający w KEEZA Klasie B Zielona Góra. Prezes Lubuskiego Związku Piłki Nożnej Robert Skowron wraz z Przewodniczącym Podokręgu Zielona Góra Wiesła...

Powołania do kadry kobiet U-15, Górzyca 4-5.09.2026

0
Wydział Szkolenia Lubuskiego ZPN w Zielonej Górze informuje, że w dniach 4-5.09.2026 roku w Górzycy odbędzie się zgrupowanie kadry dziewcząt U-15. Powołania otrzymały następujące zawodniczki: 4-5....

80-lecie Zorzy Port 2000 Mostki

0
W sobotę 29 sierpnia 80-lecie istnienia świętował Klub Sportowy Zorza Port 2000 Mostki. W wydarzeniu wzięli udział Prezes Lubuskiego Związku Piłki Nożnej Robert Skowron oraz Przewodniczący Podokręgu ...

Komunikat Wydziału Dyscypliny nr 4 sezon 2026/2027 z dnia 27.08.2026 r.

0
Przedstawiamy komunikat nr 4 Wydziału Dyscypliny z dnia 27.08.2026 r. – sezon 2026/2027. Komunikat nr 4Pobierz