Ponad 300 trenerów i trenerek z całego województwa pojawiło się w poniedziałek, 8 września, na stadionie Centrum Sportu i Rekreacji w Babimoście, gdzie odbyła się lubuska edycja Akademii Grassroots – ogólnopolskiego cyklu konferencji szkoleniowych dla osób pracujących z dziećmi.
W tym roku, podobnie jak w poprzednim, postawiono wyłącznie na praktykę: trzon wydarzenia stanowiły trzy pokazowe sesje treningowe przeprowadzone na boisku zewnętrznym. Frekwencja, organizacja i poziom merytoryczny zajęć potwierdziły jedno: lubuscy trenerzy chcą się rozwijać, a środowisko szkoleniowe w regionie rośnie w siłę.
Trening motoryczny: jak wspierać zawodnika w okresie dojrzewania
Pierwszą część konferencji poprowadzili trenerzy przygotowania motorycznego: Paweł Chamera (UEFA Fitness B) wraz z Bartoszem Firynem, którzy podczas treningu pokazowego z udziałem kadry U-14 województwa lubuskiego skupili się na jednym z najważniejszych wyzwań współczesnego szkolenia – dostosowaniu treningu do etapu dojrzewania zawodnika. Jak podkreślał trener Chamera, to moment, w którym wielu młodych piłkarzy traci część swoich dotychczasowych atutów, a niekiedy nawet wypada z rytmu treningowego. – Mam wrażenie, obserwując polską młodzież od dłuższego czasu, że trenerzy często spotykają się z takim zjawiskiem, iż utalentowani zawodnicy na etapie dojrzewania przestają być tacy, jak byli wcześniej. Dochodzi do zmiany wysokości ciała czy kompozycji ciała. Kluczowe jest, by dostosować trening tak, aby ci zawodnicy nie byli wyłączani z jednostek, tylko mogli się dalej rozwijać – mówi.
Prelegent zwracał uwagę, że właściwe reagowanie na zmiany biologiczne jest jednym z fundamentów utrzymania młodego talentu w procesie szkolenia. – To bardzo ważna tematyka. Chodzi o to, by młodzi zawodnicy, którzy mają problemy na etapie dojrzewania, dalej wytrzymywali w procesie i nie tracili swojej ścieżki rozwoju.
Trening pozycyjny i formacyjny: współpraca w fazie atakowania
Drugą część konferencji poprowadzili trenerzy Mobilnej Akademii Młodych Orłów z Ziemi Lubuskiej: Wojciech Kochanowski i Łukasz Garguła, którzy skupili się pokazaniu treningu pozycyjnego i formacyjnego w kategorii trampkarz, ze szczególnym naciskiem na fazę atakowania. – Na pierwszym treningu skupiliśmy się na rozwoju zawodnika. Zależało nam na współpracy zawodników na pozycjach 3, 5, 2 i 4, 6, 8 oraz współpracy w fazie atakowania. Trener Kochanowski podkreślał, że kluczowe w tym procesie budowanie nawyków poprzez dużą liczbę powtórzeń. – Powtarzanie buduje nawyk, a dobre powtórzenia budują zawodnika. Chcemy, by zawodnicy wykonywali ich jak najwięcej – komentuje.
Podczas sesji pokazowej szczególną uwagę zwracano na role poszczególnych zawodników w trójkach współpracujących ze sobą. – Zawodnik z piłką miał swoją rolę, zawodnik bez piłki swoją, a trzeci zabezpieczał akcję. Chłopcy bardzo dobrze pracowali, widać było potencjał. Kluczowe były zachowania na pozycjach i współpraca między nimi.
Trening zespołowy: otwarcie i budowanie gry
Trzeci blok treningowy, który również prowadzili trenerzy Mobilnej AMO, stanowił rozwinięcie wcześniejszych elementów, ale w bardziej złożonym środowisku zespołowym. – W drugiej części skupiliśmy się na treningu zespołowym. Chcieliśmy, żeby ta zachowania na pozycjach pojawiły się ponownie, ale doszli kolejni zawodnicy i większa złożoność – zdradza trener Łukasz Garguła. Głównym celem było zdobywanie przestrzeni, otwarcie gry i budowanie akcji na własnej połowie. – Zależało nam, żeby zawodnicy rozpoznawali, gdzie jest wolna przestrzeń, gdzie mogą zagrać do wolnego zawodnika przy nacisku wysokiej obrony. Chcieliśmy utrudnić im wyjście spod pressingu, by musieli podejmować lepsze decyzje – dodaje. Szkoleniowiec podkreślał, że tego typu treningi mają dwa cele: rozwój zawodników oraz pokazanie trenerom, jak budować i modyfikować środki treningowe. – To nowy trening i nowe środowisko, więc ci chłopcy też potrzebują czasu na adaptację. Chodziło też o to, by trenerzy zobaczyli, co można progresować, co regresować, jak budować środki treningowe. Mamy trenerów w różnym wieku i różnym doświadczeniu – ważne, byśmy wspólnie się rozwijali – zakończył Garguła.
„Jesteśmy przekonani, że korzyści wrócą do klubów„
Wszystkie sesje treningowe obserwowało z trybun ponad 300 trenerów, głównie z województwa lubuskiego, ale nie tylko. Kamil Michniewicz, przewodniczący Wydziału Szkolenia Lubuskiego ZPN, podkreślał, że tak duża liczba uczestników jest najlepszym dowodem na to, że środowisko szkoleniowe w regionie jest aktywne i głodne wiedzy. – Ten dzień pokazał, że w województwie lubuskim trenerzy chcą się rozwijać i korzystają z takich możliwości. Wielkie brawa dla wszystkich, którzy pojawili się w gościnnym jak zawsze Babimoście, gdzie stworzono świetne warunki do praktycznego szkolenia – wyznał. Michniewicz zwrócił uwagę na wartość merytoryczną zajęć. – Cieszy frekwencja, ale cieszy też wiedza, która była przekazywana. Trening motoryczny, niezwykle ważny w dzisiejszych czasach, został przedstawiony w prosty, przystępny sposób. Trenerzy mogli wyciągnąć coś dla siebie, dla swojego klubu, akademii. Z kolei treningi pokazowe prowadzone przez naszych trenerów z Mobilnego AMO to świetna okazja, by zobaczyć kierunek szkolenia. Trenerzy mogą mieć z nimi stały kontakt, współpracować i rozwijać się. Jesteśmy przekonani, że korzyści wrócą do klubów, a zawodnicy będą mieli lepsze środowisko do rozwoju – dodaje.
Wiesław Kaczmarek, wiceprezes Lubuskiego ZPN ds. szkolenia, a zarazem trener, również podkreślał znaczenie praktycznej formuły konferencji. – Cieszy mnie, że trenerzy poświęcają swój czas na dokształcanie. Przyjechało ich naprawdę sporo. Formuła praktyczna jest bardzo potrzebna. Trenerzy mówią, że potrzebują narzędzi do codziennej pracy. Każdy ma swoją wiedzę, ale nowości są mile widziane. To był kawał praktycznej wiedzy. Treningi pokazywane przez trenera motorycznego oraz naszych chłopaków, czyli Łukasza Gargułę i Wojtka Kochanowskiego, były bardzo ciekawe. Każdy mógł wyciągnąć coś dla siebie. Prelegenci jak zwykle stanęli na wysokości zadania – stwierdza.
Lubuska edycja Akademii Grassroots po raz kolejny pokazała, że praktyczne szkolenie, wymiana doświadczeń i bezpośredni kontakt z trenerami są fundamentem rozwoju piłki dziecięcej w regionie. Trzy sesje treningowe, wysoka frekwencja i zaangażowanie uczestników potwierdziły, że środowisko szkoleniowe w województwie lubuskim jest aktywne, ambitne i gotowe na kolejne kroki.
Lubuski Związek Piłki Nożnej pragnie złożyć podziękowania Gminie Babimost oraz Centrum Sportu i Rekreacji w Babimoście za profesjonalne przygotowanie obiektu i pomoc w organizacji wydarzenia.







































