To był dzień, który na długo pozostanie w pamięci mieszkańców Bobrówka, kibiców i wszystkich ludzi związanych z LZS Bobrówko. Klub obchodził jubileusz 80-lecia swojego istnienia, a tegoroczne święto miało wyjątkowy wymiar. Kilka tygodni wcześniej drużyna wywalczyła upragniony awans do Klasy Okręgowej, na który w Bobrówku czekano aż siedem lat. Trudno było wyobrazić sobie lepszy prezent na tak ważną rocznicę.
Już od godzin porannych stadion przy ul. Choszczańskiej tętnił życiem. Program jubileuszu rozpoczął się turniejem grup młodzieżowych Orlik i Żak, następnie odbył się rodzinny piknik z atrakcjami dla najmłodszych, dmuchańcami oraz strefą gastronomiczną. Nie zabrakło meczu oldbojów, oficjalnych obchodów jubileuszowych, spotkania LZS Bobrówko z Zorzą Dobrzany oraz wieczornej zabawy tanecznej z DJ-em.
Święto ludzi, którzy tworzą historię
Najbardziej uroczystym momentem dnia była część oficjalna. W obchodach uczestniczyli przedstawiciele Lubuskiego Związku Piłki Nożnej, Wiceprezes Wiesław Kaczmarek oraz członek Zarządu Jarosław Gołębiowski, którzy wręczyli zasłużonym działaczom Srebrne Odznaki Honorowe Lubuskiego Związku Piłki Nożnej. To prestiżowe wyróżnienie otrzymali: Jacek Lewera, Ryszard Herberg, Marcin Czyżewski ora Marek Zeidler. Był to wyraz uznania za wieloletnią pracę, zaangażowanie oraz wkład w rozwój piłki nożnej i budowanie marki LZS Bobrówko. Członkowie Zarządu Lubuskiego ZPN przekazali również działaczom z Bobrówka okolicznościową paterę i voucher na sprzęt sportowy z okazji jubileuszu, a także puchar i voucher na sprzęt marki KEEZA z okazji awansu do Klasy Okręgowej.
Prezes klubu Jacek Lewera podkreślał, że jubileusz to znacznie więcej niż tylko okrągła rocznica. – 80-lecie klubu to wspaniały kamień milowy, który honoruje wielopokoleniowe tradycje i historię. To doskonała okazja do podsumowań, integracji społeczności oraz budowania prestiżu wokół lokalnego sportu – mówił wyznał pan Jacek.
Powodów do dumy w ostatnich latach nie brakowało. Klub doczekał się oświetlenia stadionu, dzięki czemu zawodnicy mogą trenować również jesienią i wczesną wiosną. Powstały grupy młodzieżowe Żak i Orlik, prowadzone są kolejne nabory, a największym sukcesem sportowym jest długo wyczekiwany awans do Klasy Okręgowej. – Czekaliśmy na niego siedem lat. Mamy wokół klubu ludzi, z którymi możemy wszystko – podkreśla prezes. Marzeniem władz pozostaje nie tylko utrzymanie się w Klasie Okręgowej, ale także dalszy rozwój szkolenia młodzieży oraz budowa boiska treningowego.
Klub, który jednoczy całą miejscowość
LZS Bobrówko od dziesięcioleci pełni wyjątkową rolę w życiu lokalnej społeczności. Mecze są miejscem spotkań wielu pokoleń mieszkańców, a klub aktywnie współpracuje z sołectwem przy organizacji festynów i wydarzeń integracyjnych. Jak podkreśla prezes, sport w małej miejscowości daje dzieciom i młodzieży możliwość aktywnego spędzania czasu oraz rozwijania pasji z dala od ekranów komputerów i telefonów. Najlepiej oddaje to jedno zdanie, którym opisuje swój klub:LZS Bobrówko to tradycja.
Marek Zeidler przyznaje, że przygotowania do jubileuszu trwały właściwie cały rok. –Największym wyzwaniem było osiągnięcie upragnionego awansu. Udało się i właśnie to było dla mnie najważniejsze.
Związany z klubem od lat działacz podkreśla, że jego największą satysfakcję daje praca z grupami młodzieżowymi. Na kolejne lata życzy klubowi przede wszystkim ludzi z taką samą pasją. – Więcej takich fanatyków piłki nożnej i utrzymania poziomu Klasy Okręgowej przez długie lata – mówi.
80 lat wspomnień i pokoleń
Były działacz Jerzy Cichocki przypomina, że choć dziś funkcjonowanie klubów wiejskich jest znacznie trudniejsze finansowo niż przed laty, poziom sportowy zdecydowanie wzrósł. Za swoje najważniejsze wspomnienie uważa dwa sezony gry LZS Bobrówko w IV lidze. Do obecnych działaczy i zawodników kieruje ważne przesłanie: – Pomimo wszelkich trudności nie poddawajcie się. Starajcie się, aby klub z wieloletnimi tradycjami nigdy nie przestał istnieć.
Dla wychowanka klubu Eryka Tyszenko ten jubileusz miał szczególny wymiar. – To duma i radość, że mogę być częścią tej historii. Jak podkreśla, Bobrówko różni się od wielu innych klubów wyjątkową atmosferą. – Tutaj żyje ze sobą cała wioska, a nie tylko szatnia. Najbliższe cele są jasne: dawać kibicom radość, rozwijać klub i na stałe zadomowić się w Klasie Okręgowej. Jednym zdaniem opisuje LZS Bobrówko bardzo krótko:„drugi dom”.
Historia pełna niezapomnianych meczów
Były kapitan i trener Marek Ułasowiec wspomina najpiękniejsze momenty swojej kariery w Bobrówku: dwa awanse – do Klasy A i Klasy Okręgowej, a także pamiętny półfinał Pucharu Polski z Lechią Zielona Góra. Do dziś pamięta zwycięstwo 2:0 z Ilanką Rzepin po awansie do „Okręgówki”, sensacyjną wygraną ze Stilonem oraz derby z Łucznikiem.
Przez lata klub bardzo się zmienił. Powstały nowe szatnie, automatyczne nawodnienie boiska, piłkochwyty, a infrastruktura znacząco poprawiła warunki do treningów. Jubileusz był dla niego przede wszystkim okazją do spotkania dawnych kolegów oraz pogratulowania obecnym zawodnikom historycznego awansu.
Obchody 80-lecia LZS Bobrówko pokazały, że klub jest czymś znacznie więcej niż drużyną piłkarską. To miejsce, które od ośmiu dekad łączy pokolenia zawodników, działaczy, kibiców i mieszkańców. Awans do Klasy Okręgowej sprawił, że jubileusz stał się nie tylko okazją do wspomnień, ale również symbolem nowego rozdziału. Przed klubem kolejne wyzwania, jednak dzięki zaangażowaniu ludzi, którzy od lat tworzą jego historię, przyszłość LZS Bobrówko rysuje się w bardzo optymistycznych barwach. Bo, jak zgodnie podkreślali uczestnicy jubileuszu, LZS Bobrówko to nie tylko klub. To tradycja, wspólnota i drugi dom.
































